|
„Chcesz być szczęśliwy? To bądź!”
Koźma Prutkow
„Chcesz być szczęśliwy? To bądź!”- czy czytając to stwierdzenie pojawia się uśmieszek powątpiewania na Twojej twarzy? A jednak, jak wykazują badania psychologiczne i jak sugeruje wielu nauczycieli duchowych, poczucie szczęścia jest w nas. Trwałe poczucia szczęścia nie zależy od czynników zewnętrznych, dóbr materialnych, sukcesów zawodowych, od posiadania tego czy tamtego….. Szczęście to stan ducha, w ogromnej mierze, jeśli nie wyłącznie zależny od nas. Jak to możliwe, jak to zrobić? Jedną z metod, która podnosi nasz wewnętrzny dobrostan jest praktyka wdzięczności. Badania przeprowadzone przez Roberta Emmonsa psychologa z University of California dowodzą, iż przez codzienną i systematyczną praktykę wdzięczności możemy podnieść nasze poczucie szczęścia o 25%. Nie mało, prawda? Jak to działa? Mechanizm wydaje się dość prosty, my ludzie mamy dużą łatwość w zauważaniu tego co nam nie wyszło, skupiamy się na tym czego nie mamy, lub co straciliśmy. Tak sposób postrzegania świata prowadzi do niezadowolenia, smutku, pesymizmu, a w sytuacjach szczególnie bolesnych t.j. rozstanie, utrata bliskiej osoby czy pracy może dodatkowo przyczyniać się powstania depresji. Czy możemy coś z tym zrobić? Ależ tak! Zachęcam do codziennej kilkuminutowej praktyki wdzięczności, polegającej na tym aby każdego wieczoru znaleźć kilka chwil na przypomnienie sobie pięciu rzeczy, ludzi, zjawisk, sytuacji, które wywołały uśmiech na waszej Twarzy, dały wam chwilę przyjemności albo spowodowały, że poczuliście się fajnie, lekko i beztrosko. Tu nie chodzi o wielkie rzeczy, to może być słońce na niebie, albo ten szczególny zapach powietrza wiosną gdy rano wychodzisz do pracy, albo bajkowa biel śniegu na drzewach, albo też chwila spędzona z koleżanką przy kawie czy uśmiech Twojego dziecka. Takich momentów w ciągu dnia jest znacznie więcej niż pięć. Dzięki tej praktyce, zmieni się Twoja percepcja świata, zaczniesz dostrzegać to co piękne i zauważać jak wiele posiadasz i jak wiele dostajesz od świata i ludzi. Oczywiście nie stanie się tak, że wszystkie problemy i bolączki znikną, ale gwarantuję Ci że zaczniesz odbierać życie w jaśniejszych barwach a przez koncentrację na pozytywach, codzienne problemy stracą na sile.
Najlepsze efekty osiągniesz gdy będziesz zapisywać te chwile w notesiku. Po jakimś czasie, gdy się zapełni pięknymi wspomnieniami, będziesz miał swoją własną tabletkę na chandrę. Skąd wiem, że to działa? Wiem, bo sprawdziłam i praktykuję ten rytuał codziennieJ
Tylko od Ciebie zależy jak odbierasz świat!
Aneta Marczak
|